"Zabrakło kropki nad "i" " - wypowiedzi po #PIALPO
Stracie Piasta Gliwice z Lechem Poznań w ramach 1/8 finału STS Pucharu Polski zakończyło się przegraną Niebiesko-Czerwonych (0-2). Przedstawiamy pomeczowe wypowiedzi zawodników Piasta Gliwice - Patryka Dziczka i Filip Borowskiego oraz trenerów obu zespołów - Daniela Myśliwca oraz Nielsa Frederiksena.
Filip Borowski: "Do czterdziestej minuty był to niezły mecz w naszym wykonaniu. Bardzo dobrze graliśmy w niskiej obronie z kontratakami. Brakowało nam tej skuteczności, tak jak w ostatnim meczu. Czujemy, że to jest rzecz, nad którą musimy popracować. Były sytuacje, ale niewykorzystane."
Patryk Dziczek: "Jak mamy sytuacje to trzeba je wykorzystać. W pierwszej połowie mieliśmy sporo okazji, mogliśmy ten wynik otworzyć. Też ważne, że sytuacje tworzymy i one są. Przez pierwsze 45 minut stworzyliśmy sobie dużo klarownych momentów niż Lech. Następnie stracona bramka po stałym fragmencie. W drugiej połowie też było sporo tych sytuacji. Nasz przeciwnik dobrze je blokował. Niestety nie udało się wygrać. Wiedzieliśmy, jaki jest plan mecz i jak chcieliśmy z nimi grać. Dobrze przeanalizowaliśmy przeciwnika, jak chcemy się ustawić w defensywie i co chcemy wykorzystać. Myślę, że te strony wykorzystaliśmy. Zabrakło jednak kropki nad "i", czyli strzelenia bramki. To, że to fajnie to wyglądało w pierwszej połowie, dobrze przesuwaliśmy i Lech walił głową w mur. My byliśmy cierpliwi, żeby wyprowadzać te kontry i wyprowadzaliśmy. Liczy się to, co jest w sieci, a u nas dzisiaj nic się nie znalazło, więc to był nasz główny problem."
Daniel Myśliwiec: "Spróbuję być jak najbardziej krótki i konkretny. Ciężko mi sobie wyobrazić lepszy scenariusz meczu względem tego, co moglibyśmy zrobić, żeby stworzyć sobie sytuacje. Stworzyliśmy ich wystarczająco dużo, żeby zdobyć bramkę, nawet nie jedną, ale nie zdobyliśmy. To jest coś, nad czym będziemy się teraz skupiać, czyli jak zmienić sytuacje w bramkę. Moim piłkarzom nie mogę zarzucić braku chęci, że dążyli do wykreowania tych sytuacji i skonsumowania, ale to widocznie było za mało. Mam duże poczucie, że zasłużyliśmy na więcej, ale tak jak mówiłem po poprzednim meczu, że musimy zrobić więcej dla zwycięstwa, tak teraz zrobiliśmy o wiele, wiele więcej, ale w dalszym ciągu to jest za mało. Wymagamy od siebie więcej i w następnym meczu musimy zrobić wszystko, żeby odnieść zwycięstwo. Tym komentarzem przeszedłbym do tego, co jest dla nas najważniejsze po meczu, czyli tego, żeby solidnie przygotować się do ostatniego meczu domowego."
Niels Frederiksen: "Najważniejszą częścią w profesjonalnym sporcie jest wynik i ten się dzisiaj zgadzał, ponieważ bardzo ważny był dla nas awans. Wiemy, że zagramy w ćwierćfinale pucharu i to oznacza, że odhaczyliśmy jeden z trzech głównych celów na tę końcówkę roku. Jednym z nich był ten awans. Drugi cel będziemy starać się realizować już w niedzielę, kiedy to zakończymy jesienne zmagania w Ekstraklasie. Chcieliśmy być w ścisłym wyścigu o mistrzostwo i meczem w Krakowie możemy poprawić sobie naszą sytuację. No i na koniec zagramy dwa mecze w Lidze Konferencji, to nasz trzeci cel."
Biuro Prasowe
GKS Piast SA